1900 W pogoni za zającem

Kurier Warszawski 8 listopada 1900 roku W pogoni za zającem

Kucharz restauracji „Sielanka” za rogatką belwederską, 32 – letni Mikołaj Łaszcz, zapalony myśliwy, na polu mokotowskiem postrzelił zająca, który, zbierając ostatnie siły, uciekał.

Pragnąc go dopędzić, Łaszcz biegł szybko, a w biegu z powodu ataku sercowego upadł i wyzionął ducha.